Zjawisko ogólnopolskie, nie lokalne
Jak informuje Medonet.pl, lekarze w wielu regionach Polski zauważają wyraźny wzrost liczby pacjentów z objawami infekcji, które nie dają dodatnich wyników w standardowych testach diagnostycznych. Pacjenci zgłaszają typowe objawy infekcji wirusowej, ale testy wychodzą ujemne.
To oznacza, że mamy do czynienia z patogenami, które:
- nie są objęte standardową diagnostyką,
- lub przebiegają w sposób trudniejszy do uchwycenia testami.
Objawy dobrze znane pacjentom
Pacjenci najczęściej zgłaszają:
- silne osłabienie,
- katar i zatkany nos,
- ból gardła,
- kaszel,
- bóle głowy i mięśni.
Czyli dokładnie to, co wielu z nas zna z ostatnich tygodni.

Dlaczego testy są ujemne?
Eksperci wskazują kilka możliwych przyczyn:
- infekcje wywołują wirusy należące do tej samej rodziny , które uległy mutacji i różnią się budową antygenową w stosunku do tych dobrze poznanych
- testy są wykonywane poza „oknem wykrywalności”, powinny być wykonane w okresie największej replikacji wirusa czyli w pierwszych dniach objawów
- organizm eliminuje wirusa szybciej, niż utrzymują się objawy
Co to oznacza dla pacjentów?
Najważniejszy wniosek jest prosty: ujemny wynik testu nie wyklucza wirusowej infekcji. Nie oznacza również, że test był wadliwy czy źle przeprowadzony. To oznacza, że wymaz pobrany od pacjenta nie zawierał antygenów wytypowanych wirusów : w przypadku testu COMBO są to wirusy ; GRYPY , COVID 19 , RSV.
W takiej sytuacji pacjenci często proszą lekarza o antybiotyk. „Skoro nie mam wirusa” – mówią, widząc wynik testu – „to pewnie mam infekcję bakteryjną”.
To jeden z najczęstszych mitów.
Dlatego warto jasno podkreślić:
- antybiotyki działają wyłącznie na bakterie – nie zwalczają wirusów
- brak potwierdzenia wirusa w teście nie oznacza automatycznie infekcji bakteryjnej
W praktyce oznacza to, że wiele infekcji – nawet tych z wyraźnymi objawami – nadal ma charakter wirusowy i nie wymaga antybiotykoterapii.
Niepotrzebne stosowanie antybiotyków:
- nie skraca czasu choroby,
- może powodować działania niepożądane,
- przyczynia się do narastania antybiotykooporności, czyli sytuacji, w której leki przestają działać wtedy, gdy są naprawdę potrzebne.

Dlatego decyzję o włączeniu antybiotyku zawsze powinien podejmować lekarz – na podstawie całości obrazu klinicznego, badania pacjenta i badań diagnostycznych.
W większości przypadków kluczowe pozostaje leczenie objawowe, odpoczynek i czas potrzebny organizmowi na zwalczenie infekcji.
– W PCUZ stawiamy na leczenie oparte na wiedzy i doświadczeniu lekarzy z zastosowaniem dostępnych metod diagnostycznych mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta – wyjaśnia Mariusz Piskórz, dyrektor ds. medycznych Polkowickiego Centrum Usług Zdrowotnych.