Zabawka nie zastąpi kontaktu z rodzicem, a tego często brakuje dzieciom. Uczniowie dzwonią na Polkowicki Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży dzieląc się swoimi problemami rodzinnymi.

Dorośli mają coraz więcej problemów wychowawczych ze swoimi dziećmi. Brakuje im umiejętności stawiania dzieciom granic i wymagań, przy zachowaniu równocześnie dobrych relacji. O relacjach w rodzinie rozmawiamy z Małgorzatą Chrzan, psychologiem dziecięcym.

– Dzieci, które do nas dzwonią opowiadają, że rodzice nie mają dla  nich czasu i rekompensują im to kolejnymi kupowanymi gadżetami. A przecież żadna zabawka nie zastąpi kontaktu z rodzicem – podkreśla psycholog Małgorzata Chrzan, pracująca w Polkowickim Centrum usług Zdrowotnych i pełniąca dyżury w Telefonie Zaufania.

Sporo problemów mają dzieci z rodzin rozbitych lub rozpadających się, gdzie złe relacje rodziców przekładają się na dzieci, ich samoocenę czy umiejętności społeczne. W opinii psychologów rodzice, którzy rozstają się, powinny skorzystać z pomocy specjalisty w celu ustalenia nowego sposobu sprawowania opieki nad dziećmi.

– Zazwyczaj rodzic, u którego dziecko mieszka po rozwodzie stawia mocniej granice i więcej od niego wymaga. Drugi rodzic spędza z dzieckiem czas sporadycznie, często w formie rozrywki. Jako psycholog często jestem świadkiem, jak młody człowiek ma w ten sposób zaburzony obraz rzeczywistości i wykorzystuje tę sytuację. Wzbudza w rodzicu, z którym mieszka poczucie winy. A ten próbując mu rekompensować rozbitą rodzinę, kupuje kolejne gadżety. A przecież zabawka nie zastąpi kontaktu z rodzicem – mówi Małgorzata Chrzan.

W efekcie może pojawić się spirala żądań, które coraz trudniej zaspokoić. Dzieci mogą mieć problemy  z akceptacją, że nie otrzymają wszystkiego z najwyższej półki. Te problemy mogą narastać prowadząc do stanów depresyjnych.

– Niepokojące są pory, o których odbieramy telefony. Zdarza się, że tuż przed północą dzwonią 12-letnie dzieci. Nie zawsze z poważnymi problemami. Jestem zaskoczona, że nie śpią o tej porze, mają nieograniczony dostęp do telefonu i żaden z dorosłych nie przeszkadza im w nocnych rozmowach. Taki tryb życia odbija się na codziennym funkcjonowaniu dziecka, które ma zaburzony dobowy rytm, bywa zmęczone i rozdrażnione, co przekłada się na wyniki w nauce i relacje z otoczeniem – dodaje Małgorzata Chrzan.

O problemach związanych z relacjami w rodzinie młodzi polkowiczanie mogą porozmawiać z psychologami i terapeutami, którzy pełnią dyżury w Polkowickim Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 793 200 020. Telefon działa codziennie w godz. od 16:00 do 24:00 i finansowany jest przez gminę Polkowice.