Okres zimowy to czas, kiedy rodzice nierzadko ograniczają spacery z dzieckiem z powodu pluchy czy niskich temperatur. Tymczasem spacery z dzieckiem w zimie przynoszą same korzyści zdrowotne. O tym, dlaczego nie warto rezygnować z aktywności na świeżym powietrzu, nawet, gdy pogoda jest kapryśna, mówi lek. Jolanta Węgierska-Januszkiewicz, pediatra z Polkowickiego Centrum Usług Zdrowotnych.

Dziecko, które spędza zimowy czas głównie w domu, żłobku czy przedszkolu i nie wychodzi często na spacery może być nadmiernie przegrzewane. Maluch przestaje sobie wtedy radzić z wirusami i patogenami, bo koncentruje się na walce z ochłodzeniem organizmu. Chroniczne przegrzewanie doprowadza do sytuacji, w której dziecko bardzo łatwo przeziębia się i łapie częste infekcje wirusowe lub bakteryjne.

– Spacery z dzieckiem w zimie to świetny sposób na poprawę odporności. Nie tylko hartują organizm, ale również sprawiają, że dziecko śpi lepiej i ma większy apetyt. Zimowe spacery dostarczają również sporej dawki witaminy D, ponieważ dzięki promieniom słonecznym organizm jest stymulowany do jej wytwarzania. Sama witamina D jest niezbędna do budowy mocny i zdrowych kości. Ciągłe przebywanie w suchych, ogrzewanych pomieszczeniach sprzyja wysuszeniu skóry i błon śluzowych w układzie oddechowym, przez co dziecko szybciej łapie infekcje. Dlatego nie przesadzimy, jeśli powiemy, że każdy zimowy spacer to dobry trening dla układu odpornościowego malucha – wyjaśnia lek. Jolanta Węgierska-Januszkiewicz z Polkowickiego Centrum Usług Zdrowotnych.

Jaki ubiór podczas spaceru z dzieckiem w zimie?

Jak ubierać dziecko w okresie zimowym? Dziecko przedszkolne może swobodnie i bez przeszkód bawić się na dworze nawet w temperaturze -5 stopni z przerwami na ogrzanie się w domu. Malca warto ubrać na cebulkę tak, aby nie krępowało to jego ruchów. Jeśli nasza pociecha jest wyjątkowo ruchliwa, podczas spaceru z dzieckiem w zimie, możemy założyć mu o jedną warstwę ubrania mniej niż sobie. Mniejsze dzieci, które jedynie siedzą lub śpią w wózku, powinny mieć o jedną warstwę odzieży więcej, niż dorosły prowadzący wózek.

– Zawsze zachęcam rodziców, aby przykładali dużą wagę do organizowania codziennych spacerów na świeżym powietrzu. Ciągłe przebywanie w domu przyczynia się do upośledzenia systemu termoregulacji w organizmie malucha. Dlatego wychodzenie na dwór w ziemie i zbilansowana dziecięca dieta są elementami profilaktyki. Codzienny spacer wpływa na lepsze ukrwienie ciała i sprawnie działający układ oddechowy, który nie potrzebuje suplementacji, bo potrafi sam walczyć z drobnoustrojami – dodaje lek. Jolanta Węgierska-Januszkiewicz.

Zimową porą przed każdym spacerem z dzieckiem warto sprawdzić stopień zanieczyszczenia powietrza smogiem za pomocą aplikacji dostępnych na smartfony lub na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jeżeli stężenie toksycznych pyłów PM 10 i PM 2,5 przekracza dopuszczalne normy, lepiej pozostać z maluchem w domu. Jeśli natomiast jakość powietrza jest dobra, a pogoda dopisuje, nie ma przeciwwskazań, by dziecko bawiło się w zaśnieżonym ogrodzie lub na podwórku każdego dnia.