Siedmiu górników z kopalni Rudna, poszkodowanych po wczorajszym silnym wstrząsie, znalazło pomoc w Polkowickim Centrum Usług Zdrowotnych. Lekarze, pielęgniarki, diagności i zespół psychologów pomagali również rodzinom poszkodowanych. Nadal poszukiwany jest jeden górnik.

Do silnego wstrząsu  o energii 9,8 x 107 J, tak zwanej górniczej „siódemki”, doszło 29 stycznia w Zakładach Górniczych Rudna na oddziale G-2. W rejonie zagrożenie znalazło się 32 górników,  z których 15 odniosło obrażenia. Siedmiu z nich znalazło pomoc w Polkowickim Centrum Usług Zdrowotnych.

– Byłem na dyżurze w przychodni w Polkowicach, kiedy zadzwonił mój telefon. Zostawiłem swoich małych pacjentów pod opieką innych lekarzy i natychmiast pojechałem na kopalnię. Przez 15 godzin, z innymi ratownikami, braliśmy udział w akcji na dole. Teraz pracują tam kolejne zastępy – mówi Andrzej Sadowski, lekarz pediatra z PCUZ i równocześnie ratownik górniczy.

Natychmiast po wstrząsie polkowicka przychodnia przygotowała się do przyjęcia poszkodowanych w wypadku górników.  Polkowickie służby medyczne były w kontakcie z dyspozytorem ZG Rudna i służbami BHP, do późnych godzin wieczornych zapewniając rannym pomoc medyczną i psychologiczną.

– Poszkodowani we wczorajszym wypadku na Rudnej górnicy, po zbadaniu i opatrzeniu, mogli wrócić do domów, ale wszyscy otrzymali skierowania na kontrolne specjalistyczne badania – informuje Andrzej Łępicki, specjalista chirurg z PCUZ.

Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych zawsze w pierwszej kolejności udziela pomocy górnikom poszkodowanym w wypadkach w kopalniach zagłębia miedziowego. Dotyczy to obrażeń, które najczęściej nie wymagają hospitalizacji. Jednak dopiero po badaniach lekarz podejmuje decyzję o dalszym postępowaniu.

– To jest zawsze dramatyczne przeżycie zarówno dla górnika, który był poszkodowany w wypadku, jak i dla czekającej na niego rodziny. Niepewność podpowiada różne, czasem najgorsze scenariusze. Lęk pozostaje także wtedy, kiedy górnik wraca do pracy. My pomagamy poradzić sobie z tym lękiem – wyjaśnia Małgorzata Chrzan, psycholog z PCUZ.

Czterech rannych w wyniku wczorajszego wstrząsu przebywa w szpitalach w Głogowie, Nowej Soli i w Legnicy. Najciężej ranny jest 50-letni górnik, który z wielonarządowymi urazami trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Nadal trwają poszukiwania jednego z zaginionych górników.